Amerykańscy waporyści i przemysł dostarczający ich sprzęt do wapowania są ściskani z wielu stron. Oprócz codziennych wiadomości dotyczących polityków demonizujących JUUL, i nadchodzących restrykcji FDA na smaki e-liquidów, teraz administracja Trumpa wprowadza cła na chińskie produkty do wapowania.
Pierwsza runda ceł na produkty do wapowania wchodzi w życie dzisiaj, nakładając 25-procentowy podatek na wszystkie przesyłki z Chin dotyczące e-papierosów, modów, baterii i podobnych urządzeń.
Cła to podatki importowe dodane do produktów z innego kraju, mające na celu stworzenie korzyści ekonomicznych dla konkurencyjnych produktów wyprodukowanych w Ameryce. Jednak, ponieważ nie ma znacznej produkcji produktów do wapowania w Stanach Zjednoczonych, podatek po prostu ukarze amerykańskich importerów, hurtowników, detalistów i ostatecznie samych waporytów.
„Dla zdecydowanej większości amerykańskich waporytów wybór nie będzie dotyczył produktu wyprodukowanego w Ameryce versus produktu wyprodukowanego w Chinach z 25-procentowym cłem,” mówi prezydent American Vaping Association Gregory Conley. „Będzie to tylko ten drugi, co wcale nie jest dużym wyborem.”
Cła będą naliczane na gotowe produkty (nie na pojedyncze części) wysyłane z Chin począwszy od dzisiaj. To niekoniecznie oznacza, że ceny wzrosną natychmiast. Im mniejsza firma, tym mniej prawdopodobne, że spróbuje absorbować straty z tytułu tych podatków przez dłuższy czas.
Skutki podatku będą odczuwalne szybciej w stacjonarnych sklepach z wapowaniem.
Geoff Habicht, prezydent i współzałożyciel Smoking Vapor - producenta mini wapora Mi-Pod i kilku innych marek — mówi, że skutki będą się różnić w zależności od produktu. „W przypadku produktów, w których marże są niższe (co dotyczy prawie całego sprzętu), musimy przekazać całkowity wzrost i ma to większy wpływ - ponieważ nasz koszt produkcji i cena detaliczna dla konsumentów są już napięte, więc wzrost cen detalicznych będzie wynosił blisko 15-20 procent. W przypadku produktów o lepszej marży produkcyjnej, 25-procentowe cło może tylko zwiększyć cenę detaliczną o 8-10 procent.” Habicht mówi, że możliwe ustępstwa cenowe od dostawców części oraz korzystny kurs wymiany mogą również pomóc utrzymać koszty na niskim poziomie. Oczywiście, kurs wymiany również może działać na podniesienie kosztów.
„Nie sądzimy, że klienci zobaczą wzrost ceny natychmiast,” mówi menedżer MyVpro Josh Stephenson. Posiadająca siedzibę w Detroit firma MyVpro prowadzi przedsiębiorstwo detaliczne i hurtowe online. „Dystrybutorzy i hurtownicy mogą najpierw sprzedawać to, co aktualnie znajduje się w ich magazynie, obserwować, jak idzie rynek, i decydować, które produkty powinni zaimportować i jakie (jeśli w ogóle) powinny być dostosowania cenowe.”
„Dla większości produktów wymienionych na naszej stronie,” mówi Stephenson, „zakupujemy bezpośrednio od producenta. Bez dystrybutorów po drodze, możemy lepiej kontrolować cenę, aby klienci czuli mniejszy ciężar z powodu tych ceł.”
Cła mają na celu nadanie amerykańskim produktom przewagi konkurencyjnej tutaj w kraju.
Skutki podatku będą odczuwalne szybciej w stacjonarnych sklepach z wapowaniem. Większość małych sklepów ma więcej niż jeden ogniwo w łańcuchu dystrybucji między sobą a producentem, co daje im mniej kontroli nad amortyzowaniem kosztów ceł. Oznacza to, że również cierpią wcześniej, gdyż klienci mogą przenieść zakupy do firm online, które mają niższe koszty operacyjne.
James Jarvis posiada sześć Vapor Station w Ohio oraz przedsiębiorstwo zajmujące się produkcją e-liquidów. Jest również prezydentem Ohio Vapor Trade Association (OHVTA). Jarvis mówi, że niektóre sklepy z wapowaniem odczują ból natychmiast. „Niektóre firmy zaczną zamykać sklepy — szczególnie w bardziej finansowo zagrożonych obszarach, ponieważ ten wzrost sprawi, że koszty dla konsumentów wyjdą poza ich zakres cenowy i potencjalnie skierują ich z powrotem do tradycyjnych papierosów.
„To cło zmusiło mnie do podjęcia decyzji o zamknięciu jednej ze moich lokalizacji,” dodał Jarvis, „ponieważ nie będę w stanie absorbować kosztów w tej lokalizacji, ponieważ to miasto jest bardzo wrażliwe ekonomicznie.”
Cła mają na celu nadanie amerykańskim produktom przewagi konkurencyjnej tutaj w kraju. Ale jeśli nie ma amerykańskich produktów do wapowania, wszyscy tracą: klienci kupują mniej produktów lub czekają na zakupy, detaliści zmagają się, dystrybutorzy i importerzy kupują mniej od chińskich firm, a fabryki w Shenzhen zmniejszają budżety na R&D i zwalniają pracowników. Nikt nie wygrywa w tej wojnie.
Dlaczego nie możemy produkować sprzętu do wapowania w USA?
Istnieje wiele powodów, dla których Chiny produkują zdecydowaną większość sprzętu do wapowania na rynek amerykański. Po pierwsze, tam zaczęła się produkcja sprzętu do wapowania. Chińskie fabryki masowo produkują e-papierosy i inny sprzęt do wapowania od 2003 roku.
Niektórzy z najsłynniejszych chińskich producentów, takich jak Joyetech i SMOK, produkują produkty do wapowania od dekady lub dłużej. Znają branżę, wszystkie potrzebne części są również produkowane w Chinach, a mają projektantów produktów i inżynierów, którzy pracowali w branży wapowania przez wiele lat. Tego typu doświadczenie i infrastruktura nie powstają z dnia na dzień.
Otwarcie nowej fabryki do produkcji urządzeń do wapowania na dużą skalę byłoby niezwykle kosztowne wszędzie, ale w USA koszty materiałów i pracy są znacznie wyższe niż w Chinach. "Nieliczni amerykańscy producenci waporyzatorów nie mają nawet zbliżonej do potrzebnych możliwości, aby zwiększyć produkcję, aby sprostać amerykańskiemu popytowi,” mówi Greg Conley.
Nadchodzi druga runda ceł na waporyzatory dotycząca części, takich jak atomizery i cewki.
„Niestety,” dodał, “z regulacjami FDA zbliżającymi się do zamknięcia tysięcy małych firm w ciągu mniej niż czterech lat, żaden bank nie podejmie się inwestycji w wysokości ośmiu cyfr, która byłaby potrzebna, aby nawet zacząć dużą produkcję w Ameryce.”
Smoking Vapor otworzył fabrykę w Chinach w 2015 roku, po pierwszym rozważeniu budowy w USA. „Zbudowaliśmy naszą własną fabrykę w Shenzhen od podstaw, aby mieć pełną kontrolę nad naszym łańcuchem dostaw i chronić naszą własność intelektualną,” powiedział Geoff Habicht. „Niestety, nie byliśmy w stanie produkować w USA z powodu braku komponentów, problemów z logistyką łańcucha dostaw dla podzespołów oraz braku doświadczenia w produkcji e-papierosów tutaj w Stanach Zjednoczonych.”
Ale koszt i brak dostępnych części to nie jedyne rzeczy, które uniemożliwiają amerykańskim firmom produkcję w kraju. Reguła o rozróżnianiu FDA uniemożliwia sprzedawanie jakichkolwiek produktów wyprodukowanych po 8 sierpnia 2016 roku bez zamówienia marketingowego FDA. To wymaga zatwierdzenia wniosku o przedrynku tytoniowym (PMTA) opiewającego na miliony dolarów dla każdego nowego produktu. Żaden niezależny producent nie zdecyduje się wydać tych milionów, a na pewno żaden nie zainwestowałby wysiłku i pieniędzy w tworzenie przestarzałych produktów przed 2016 rokiem w nowej amerykańskiej fabryce.
Co możemy zrobić w sprawie ceł?
Cła będą obowiązywać, dopóki prezydent Trump i jego doradcy nie postanowią ich zakończyć. A podczas gdy osoby wapujące mogą nie mieć zbyt dużej mocy, aby naciskać na administrację, aby zmieniła zdanie w sprawie ceł, właściciele firm mogą wyrazić swoje niezadowolenie wobec rzekomo pro-biznesowej administracji i Kongresu z większością republikańską.
„Mam przynajmniej nadzieję - po ostatniej reorganizacji umowy handlowej UE - że cała ta gra pozorów przez Trumpa i [prezydenta Chin] Xi zostanie złagodzona, i że mogą osiągnąć wspólną platformę, która ma sens,” mówi Geoff Habicht.
"Małe firmy dotknięte tymi cłami powinny skontaktować się z biurami swoich kongresmenów i senatorów USA i poprosić ich o dążenie do rozwiązania," mówi Greg Conley z AVA. Conley zeznawał na przesłuchaniach zorganizowanych przez przedstawiciela handlowego USA w lipcu, mówiąc urzędnikom: „Szybki wzrost ceł na produkty do wapowania tylko przyczyni się do wzrostu podatków dla amerykańskich firm i konsumentów.”
Właściciel Vapor Station, James Jarvis, przypomina właścicielom sklepów z e-papierosami, aby dołączyli do stowarzyszenia branżowego. „OHVTA jest częścią VTA (Stowarzyszenia Technologii Wapowania), które aktywnie walczy i zeznaje na przesłuchaniach dotyczących ceł, mówiąc o tym, jak szkodliwe to będzie dla naszej branży oraz dla wszystkich firm, zarówno dużych, jak i małych.” Dodał, że wielu członków VTA złożyło komentarze do publicznego dokumentu przedstawiciela handlowego USA.
Cła będą nakładane na produkty wysyłane z Chin od dzisiaj.
Nadchodzi druga runda ceł na wapowanie na części takie jak atomizery i cewki, a wydaje się, że te cła również wyniosą 25 procent. Dyrektor wykonawczy VTA, Tony Abboud, zeznawał w tym tygodniu w Waszyngtonie, że dwie rundy ceł zaszkodzą przemysłowi wapowania - ale także cofną osiągnięcia w zakresie zdrowia publicznego, które wapowanie zapewniło.
„Podnoszenie ceny produktów wapujących tylko zacieśnia różnicę cenową w porównaniu do zwykłych, szkodliwych papierosów i utrudnia ludziom unikanie palenia papierosów,” mówi Geoff Habicht. „Będzie to miało negatywne skutki dla życia ludzi i zdrowia publicznego.”
Greg Conley się zgadza. „Najgorszym skutkiem tych ceł będzie szok cenowy, który odczują dorośli palacze rozważający przejście na wapowanie,” mówi. „Jak wiemy, koszt wapowania jest już wyższy, a jego podwyższenie prawie na pewno sprawi, że niektórzy palacze będą nadal palić."

Z powodu spadku sprzedaży papierosów, rządy stanowe w USA i krajach na całym świecie szukają produktów vapor jako nowego źródła dochodów podatkowych.
Lista zakazów smaków produktów do waporyzacji oraz zakazów sprzedaży online w Stanach Zjednoczonych, a także zakazów sprzedaży i posiadania w innych krajach.
Bliższe spojrzenie na PouchPoint, sklep internetowy z workami nikotynowymi oferujący konkurencyjne ceny, szeroki wybór i płynne doświadczenie zakupowe.
Praktyczna, oparta na danych analiza, dokąd zmierza rynek vape i jak pozycjonować swój biznes przed zmianami regulacyjnymi i kategorii.












